Ministerstwo Finansów zapewnia, że chce reformy Funduszu Kolejowego od stycznia 2027. Jeszcze kilka dni temu deklaracje nie były tak optymistyczne. IGTL i RBF ostrzegają, że jeśli ta data nie zostanie utrzymana pogłębi to niepewność inwestycyjna rynku i wyśle negatywny sygnał do branży.
W ostatnich dniach Puls Biznesu doniósł, że planowana i
szykowana od dawna reforma Funduszu Kolejowego, znacznie
zwiększająca jego budżet - z 2 do 10 mld złotych rocznie, nie wejdzie w życie od 1 stycznia przyszłego roku. Wszystko z powodu skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie: wysokich cen paliw oraz programu obniżki ich cen, jakie polski rząd wprowadził wkrótce po agresji USA na Iran. O tym wątku
pisaliśmy już w maju, jednak ówcześnie wiceminister infrastruktury, Piotr Malepszak mówił nam, że temat nie jest zagrożony a
projekt ustawy w tej sprawie będzie dalej procedowany. Zdaniem Pulsu Biznesu ministerstwo finansów nadal opiera się reformie Funduszu i nie widzi możliwości, aby w znowelizowanej formie wszedł on w życie od początku przyszłego roku.
Branża protestuje
Na medialne doniesienia dość szybko postanowiła zareagować branża kolejowa. Jak czytamy w stanowisku Izby Gospodarczej Transportu Lądowego i Forum Kolejowego "Railway Business Forum" obie organizacje “z ogromnym rozczarowaniem odnotowały informację, że w oficjalnej korespondencji wiceminister finansów wskazał na brak możliwości wejścia w życie reformy Funduszu Kolejowego w kształcie zaproponowanym przez Ministra Infrastruktury. Stoi to w jaskrawej sprzeczności ze składanymi publicznie przez przedstawicieli rządu deklaracjami o kontynuowaniu prac nad projektem zmian ustawowych. Z pisma MF opublikowanego na stronie Rządowego Centrum Legislacji wprost wynika, że proces legislacyjny jest blokowany przez resort finansów z przyczyn biurokratycznych” – piszą IGTL oraz RBF.
“Branża kolejowa odbiera stanowisko MF jako urzędniczą obstrukcję wobec deklaracji ministrów odpowiadających za prowadzenie polityki resortów infrastruktury i finansów. W naszej opinii stawia to pod znakiem zapytania wszystkie deklaracje związane z rozwojem kolei w naszym kraju, a zwłaszcza te dotyczące budowy nowych linii kolejowych – w tym linii związanych z uruchomieniem Portu Polska - zgodnie z koncepcją Zintegrowanej Sieci Kolejowej zaprezentowaną w poprzednim tygodniu” – mówi cytowana w komunikacie prezeska IGTL, Marita Szustak.
– Działanie takie, o ile rzeczywiście miałoby miejsce, uznać należy za szkodliwe z punktu widzenia rozwoju gospodarczego kraju, potrzeb społecznych oraz bezpieczeństwa państwa, ponieważ rola kolei w tych obszarach jest niepodważalna i wielokrotnie jednoznacznie podkreślana, w tym przez Premiera Donalda Tuska – dodaje Adrian Furgalski, Przewodniczący Zarządu RBF.
Ministerstwo finansów: Dążymy do zmian w Funduszu od nowego roku
O oficjalne stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy resort finansów.
– Minister Finansów i Gospodarki za kluczowy element rozwoju polskiej gospodarki uznaje efektywną realizację inwestycji w zakresie budowy i modernizacji infrastruktury kolejowej i dokłada wszelkich starań aby pierwotne założenia wdrożenia rozwiązań zostały zrealizowane. Resort finansów nie kwestionuje potrzeby wejścia w życie przepisów umożliwiających wykorzystanie Funduszu Kolejowego jako stabilnego, przewidywalnego i efektywnego instrumentu finansowania inwestycji w infrastrukturę kolejową. Niemniej, z uwagi na sytuację na rynku paliw wywołaną konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i wdrożenie pakietu CPN, zaistniała konieczność czasowego wstrzymania prac nad finalnym kształtem projektu. Mimo napiętego terminu i harmonogramu prac budżetowych oraz obowiązującej procedury legislacyjnej dotyczącej uchwalenia projektu ustawy, resort finansów dąży do utrzymania terminu 1 stycznia 2027 r. – informuje nas zespołów prasowy resortu finansów.
W reakcji na przytoczoną informację IGTL i RBF podkreślają, że jeżeli deklaracja o utrzymaniu daty wejścia w życie reformy nie zostałaby dotrzymana, a proces byłby w sposób nieuzasadniony odwlekany, spowoduje to utratę zaufania polskich przedsiębiorców do deklaracji organów państwa, pogłębi niepewność inwestycyjną i wyśle do całego rynku jednoznaczny sygnał, że strategiczne zapowiedzi dotyczące rozwoju kolei mogą zostać zatrzymane na dowolnym etapie z przyczyn o obiektywnie mniejszym znaczeniu niż długofalowa polityka państwa.
Jednocześnie ze strony koalicji rządzącej dopływają do nas sygnały, że jest polityczna wola wdrożenia zmian w Fundusz Kolejowym w tym roku i mają one silne wsparcie ministra infrastruktury. – Po ujawnieniu tego pisma natychmiast zadzwoniłem do ministra Klimczaka, a ten podczas piątkowych głosowań rozmawiał z ministrem Domańskim, który zapewnił go o wsparciu dla tej ważnej ustawy – podkreśla Adrian Furgalski.